z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 kwietnia 2017

Rozalia

Długo nie powstała nowa lalka, zatęskniłam za tą pracą, lubię jak lalka powstaje, staje się z każdym detalem piękniejsza. W końcu zabrałam się do szycia i powstała Rozalia. Lalka z kolekcji wiosennej, która z cierpliwością brała udział w sesji w ogrodzie. Cieszę się,że szycie lal w dalszym ciągu przynosi mi wiele radości.
                                                      Oto Rozalia







Podczas spaceru po ogrodzie Rozalia zauważyła ,że pękły pierwsze kwiaty magnolii, pokazując już kolorowe płatki kwiatów.

Pozdrawiam zaglądających. Życę pięknej pogody i ciekawych pomysłów na dekorację świąteczną

czwartek, 29 grudnia 2016

Źle kończę rok

Serdecznie dziękuję za życzenia. Niestety kończę rok ze  złamaną ręką w paskudnym miejscu przy barku.Jestem uziemiona na 6 tygodni a to prawa ręka.W nocy potknęłam się o psa, który zapałał chęcią pospania u nas w sypialni. Nigdy tego nie robił a, że ja  szłam bez zapalania lampki to i wyrżnęłam jak długa. Jak niewiele potrzeba by zrobić sobie krzywdę.Słaba pociecha, że to przytrafiło się po świętach. Spróbuję wstawić kilka zdjęć z dekoracji świątecznych.

Skrzaty w pięknych czapkach rozpanoszyły się na dobre

także w domu
Choinka w tym roku ubrana własnoręcznie wykonane bombki
Zmieniłam też wygląd przedpokoju.Pojawiła się moja długo oczekiwana uliczka
Jakoś dałam radę ale zmachałam się.
W związku z stojącym przed drzwiami Nowym Rokiem 2017, zyczę Wam tylko dobrych i szczęśliwych dni, dni pełnych słonca i życzliwości ludzkiej.
Świetnej zabawy na dużych i małych imprezach, niech się darzy ten 2017 Nowy Rok.

czwartek, 17 listopada 2016

Dla ducha i ciała

Przyszły przymrozki więc dynie, które cieszyły oczy musiały zacząć cieszyć podniebienie.
Upiekłam dynie w kawałkach, potem po oddzieleniu skórki potraktowałam blenderem i fantazjo szalej.
Puki co to moja fantazja pozwoliła mi zrobić ciasto  dyniowe z nieprzyzwoitą ilością czekolady .
Pozostałą część zamroziłam w porcjach, będzie na zupę krem  i ciasto.
Zrobiłam herbaciarkę dla wielkiej amatorki  herbaty



Zmieniłam wygląd brązowej tacy na zimową.Dodałam patyny srebrnej, elementy zimowe i mam nowość w kuchni.

Powstały chyba już wszystkie bombki, parę Wam pokażę.Potem zabieram się za szycie
Powstały bombki koronkowe i 3D
Na koniec ostatnie jesienne spojrzenie na ogród, zrobiłam je parę dni temu, teraz nie jest już tak ładnie. Ogród czeka na białą pierzynkę.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, dziękuję za miłe i motywujące komentarze do następnego spotkania.

niedziela, 27 marca 2016

Spóźniony post

Witam ciepło. spóźnione ale z serducha przesyłam Wam życzenia, radosnych, pełnych miłości Świąt Wielkiej Nocy.
Wielki tydzień upłynął mi bardzo pracowicie. Pamiętacie zapewne, że dekoruję kościół na święta,
zajęło mi to sporo czasu, potem sprawy zawodowe i jak wszyscy domowe przygotowania do świąt.
Kilka zdjęć tegorocznego wystroju.
Ciemnica
Grób pański

Kilka zdjęć z domowych dekoracji





Zakwity rośliny w koszu, dają dużo radości
Dekoracja kredensu

 Jutro drugi dzień świąt mam sporo gości, cieszę się na tę wizytę.
Jeszcze raz życzę Wam przyjemnych chwil z rodzinką, wszystkiego dobrego.






poniedziałek, 14 marca 2016

Przygotowania

Pogoda nie sprzyja pracy w ogrodzie, postanowiłam więc powyciągać dekoracje i pokombinować coś nowego. Pamiętacie zapewne mój wianek adwentowy pod lampą, teraz również zrobiłam wiosenno-świąteczny wianek. Wykorzystałam gałązki brzozy, mech,jajka, sztuczne,wiosenne kwiaty i ceramiczne kwiaty dzwonki.




 Wcześniej zrobiłam poduszki, jedna z hortensją a druga sweterkowa w kolorystyce salonu.

Tyle nowości, pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim poście.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Poniosło mnie w metamorfozie

Jestem jednak niespokojną duszą, nosi mnie. Trochę zwolniłam tępo pracy i już musiałam podziałać  w domu. Od dawna marzyła mi się zmiana wystroju pokoju dziennego, prawdę powiedziawszy już remont się należał, było najnormalniej w świecie brudnawo.Tak to już jest z opalaniem kominkowym. Połączyłam zatem przyjemne z pożytecznym i zabrałam się do farb, pędzli, tapet
[to ta przyjemniejsza część metamorfozy] ale też szmatek, ścierek, szczotek i wody z mydłem
to konieczność. Pamiętacie na pewno mój pokój ze zdjęć we wcześniejszych wpisach, ciemne orzechowe stylowe meble, kolory tapet beże i ecru.
Etapy zmian
Długo zastanawiałam się nad rodzajem farb jakie użyję do malowania.W końcu zdecydowałam się
na farbę, mającą zarówno przeciwników jak i zwolenników, Annie Sloan. Cieszę się,że nimi malowałam, są wspaniałe.Cudownie się nimi malowało, mieszałam do woli osiągając ciekawe odcienie. Wszystko bez szlifowania i zdzierania starych powłok.
Zabawę z woskiem wspominam bardzo przyjemnie, wspaniałe doświadczenie.
Tak zmieniło się u mnie





Ciekawa jestem Waszych opinii o moich metamorfozach.
Przesyłam pozdrowienia, życzę wspaniałego wypoczynku na urlopach.