z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 maja 2016

O tym i owym

Zakwitła  moja glicynia, udało się nie było mrozu tak jak w przypadku magnolii. Cieszy oczy wszystkich wchodzących do domu.




Teraz dopiero czuję,że jest wiosna ponieważ na obiad była u mnie zupa szczawiowa z ryżem i jajkiem.
Kolor zmielonego szczawiu adekwatny do pory roku. Może mało apetycznie wygląda ale zupka smakowała wyśmienicie.

W sobotę pogoda dopisała, co ja mówię była wyśmienita. Obchodziłyśmy z wnusią urodziny, córka przygotowała  małej przyjecie na tarasie




Gasiliśmy pragnienie lemoniadą i delektowaliśmy się tortem





Na wietrze wesoło kołysały się dekoracje

Dzisiaj pogoda zupełnie odmienna, ochłodziło się wieje zimny wiatr. Zimni ogrodnicy dają o sobie znać. Wysiałam już ogórki ale jeszcze nie wzeszły, na całe szczęście, jestem jednak w gorącej wodzie kąpana. Posadziłam rozsady warzywek mam nadzieję, że nie będzie przymrozków.
Pozdrawiam  Was bardzo serdecznie, życzę udanego weekendu i ciepełka. Bardzo dziękuję za miłe komentarze, witam nowego gościa, bardzo mi miło. Całuski dla zagladających


piątek, 25 września 2015

Tegoroczna zachwycająca jesień

Pewnie pamiętacie, nie lubię tego czasu w przyrodzie. Pola, jeszcze do nie dawna falujące łany, pustoszeją, straszą czarna ziemią. Dla mnie to przygnębiające. Zgrzeszyłabym gdybym nie dojrzała
też cudownych akcentów biegnącej ku nam jesieni. Pogoda  jest po prostu bajeczna, jestem dzisiaj w domu, posadziłam cebulki kwiatów, ukwieciłam jesiennie taras i gospodarskim okiem przeglądnęłam ogród. Nie jest źle jeszcze bardzo dużo zieleni choć liście już nie takie piękne.

Pierwszy tak wyraźny zwiastun jesieni, to winorośl pięcioklapkowa
Poprzednie zdjęcie dla ducha to dla ciała. Dzielę się nimi z rodzinką kosów

Dojrzewają gruszki
Pietruszka naciowa oszalała, zajmuje 3/4 ścieżki
Kolorem cudownej zieleni oczarował mnie jarmuż
Pierwszy raz posiałam i posadziłam karłowe lwie paszcze, wierzcie mi kwitną bez przerwy cały sezon i nic nie zapowiada że przestaną
Taras w jesiennej odsłonie, przed dyniami się jeszcze bronię







Pewnie znudziłam Was swoją opowieścią o jesieni, dziękuję wytrwałym.
Robótkowo trochę się podziało ale o tym następnym razem.
Pozdrawiam zaglądających, życzę Wam i sobie jeszcze wielu dni tak cudownej pogody.
Miłego i udanego weekendu dla wszystkich.



poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Lato w kolorze niebieskim

Dzisiaj część dalsza zabawy w kolory lata u Krysi na blogu. Miałam spory kłopot z tym kolorem aby niezmiennie kojarzył się z latem. Po namyśle zdecydowałam się na zdjęcie wnusi w basenie, na którym wszystko jest w kolorze blue.





U mnie twórczo właściwie nic się nie dzieje. Wolny czas poświęcam ogórkom, które rosną na potęgę
więc je kiszę i robię w occie. Również fasolka pięknie owocuje tylko buraczki jakieś takie marnawe,
nasza gleba jest na nie za lekka. Przepięknie rosną dynie i cukinie przysłowiowy zielony dywan w pomarańczowy i żółty deseń.






Tu ogarnia mnie błogie lenistwo z książką w reku


Na koniec mini zagadka. Czy wiecie jak nazywa się ta roślina?
Pozdrawiam wszystkich tak licznie zaglądających, życzę wszystkim jeszcze wielu pięknych, letnich dni. Przesyłam całuski