Dzisiaj już tak świąteczne. Skończyłam robić szopkę, jest już w kościele. Wymagało to dużej pracy i czasu ale jestem ogromnie zadowolona z końcowego efektu, warto było.
Tu jeszcze w pokoju ponieważ tylko tędy mogliśmy ją wynieść przez rozsuwane drzwi.
Tu już w kościele wśród dekoracji świątecznych, które też robiliśmy
Mam nadzieję,że makieta będzie rok rocznie rozbudowywana.
Teraz szybciutko muszę nadrobić domowe przygotowania do świąt, zostalo jescze trochę czasu.
Przesyłam pozdrowienia i życzenia miłych chwil przy przygotowywaniu swiąt.






