Serdecznie dziękuję za życzenia. Niestety kończę rok ze złamaną ręką w paskudnym miejscu przy barku.Jestem uziemiona na 6 tygodni a to prawa ręka.W nocy potknęłam się o psa, który zapałał chęcią pospania u nas w sypialni. Nigdy tego nie robił a, że ja szłam bez zapalania lampki to i wyrżnęłam jak długa. Jak niewiele potrzeba by zrobić sobie krzywdę.Słaba pociecha, że to przytrafiło się po świętach. Spróbuję wstawić kilka zdjęć z dekoracji świątecznych.
Skrzaty w pięknych czapkach rozpanoszyły się na dobre
także w domu
Choinka w tym roku ubrana własnoręcznie wykonane bombki
Zmieniłam też wygląd przedpokoju.Pojawiła się moja długo oczekiwana uliczka
Jakoś dałam radę ale zmachałam się.
W związku z stojącym przed drzwiami Nowym Rokiem 2017, zyczę Wam tylko dobrych i szczęśliwych dni, dni pełnych słonca i życzliwości ludzkiej.
Świetnej zabawy na dużych i małych imprezach, niech się darzy ten 2017 Nowy Rok.
z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co watro zobaczyć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co watro zobaczyć. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 29 grudnia 2016
środa, 25 września 2013
Turcja Egejska
Zgodnie z obietnicą kilka zdjęć z wspaniałego wyjazdu na przedłużenie lata.
Zwiedzaliśmy Turcję południowo-zachodnią . Zakochałam się w tym miejscu już parę lat temu, stad moje powroty.
Pierwszy spacer i pierwsze zauroczenie
Okolice Marmaris, stad tylko 40 minut wodolotem do Rodos a tam już Grecja
Fontanna Trojana
Basen z gorącymi żelazowymi wodami przy hotelu.
Takimi łódkami płynęliśmy nad otwarte morze, w głębi minaret
Tu dopływamy do restauracji [pod daszkami] na obiad
Tu można było zażywać kąpieli błotnych
Po wyschnięciu i prysznicu, sus do kąpieli siarkowej.Przyjeżdżają tu z całego świata z różnymi chorobami i leczą się z powodzeniem.
To mapa trasy naszego wypadu z Marmaris
Widok na plażę i otwarte Morze Śródziemne.Bawiliśmy się w wodzie jak małe dzieci, jednemu z nas fale porwały gatki.Śmiechu było co nie miara.
Widoki z autobusu podczas jazdy,serpentyny pierwsza klasa, trochę miałam stracha,nie patrzyłam za dużo przez okno w dół.
Dużo jest pionowych ścian górskich jakże malowniczych
Z całego serca polecam to miejsce, wierzcie mi warto tam pojechać i zwiedzać o ile lubicie nie tylko leżenie przy basenie.
Na zakończenie wirujący derwisze. W swoich nieprzerwanych obrotach wpadają w pewną ekstazę i
zamiast źrenic widać tylko same białka w oczodołach, ot taki ich folklor.
Zwiedzaliśmy Turcję południowo-zachodnią . Zakochałam się w tym miejscu już parę lat temu, stad moje powroty.
Pierwszy spacer i pierwsze zauroczenie
Okolice Marmaris, stad tylko 40 minut wodolotem do Rodos a tam już Grecja
Zwiedzaliśmy Efez, tam dopiero uświadomiłam sobie,że jestem w kolebce chrześcijaństwa
Efez kojarzy się nam z Świątynią Artemidy,Bazyliką Jana Ewangelisty i Kościołem Matki Maryji
Największy najlepiej zachowany teatr
Widok na Efez z dawnej bramy wejściowej
Dom Matki Boskiej
Dla urody kąpaliśmy się w ciepłych wodach basenów Kleopatry w Hierapolis i zwiedzaliśmy cudownie zachowaną nekropolię.Większość grobów pochodzi z okresu rzymskiego i hellenistycznego ale są i starsze.
Następnym miejscem,które zobaczyliśmy to Pamukkale, które leży w Dolinie Menderes gdzie ruchy tektoniczne spowodowały powstanie gorących źródeł.Woda jednego z nich , bardzo bogata w składniki mineralne utworzyły jeden z cudów świata. Jest to Pamukkale czyli Bawełniana Twierdza.
Bawełna jest tu uprawiana od wczesnego lata a pola wyglądają jakby właśnie spadł śnieg, dużo śniegu.Stąd tez nazwa gór około 100 m wysokości z niezliczona ilością tarasów z ciepłą woda w kolorze turkusu.Właśnie te spływające, gorące wody tworzą przepiękne nacieki.Wapień w wodzie
tworzy te cuda, tworząc wapienne tarasy.
Mogłabym tak bez końca ale pewnie Was już znudziłam.Teraz taki mix zdjęć
Grobowce wykute w skałach, wisieli na linach i wykuwali bo od strony wody to niema dojścia.Basen z gorącymi żelazowymi wodami przy hotelu.
Takimi łódkami płynęliśmy nad otwarte morze, w głębi minaret
Tu dopływamy do restauracji [pod daszkami] na obiad
Tu można było zażywać kąpieli błotnych
To mapa trasy naszego wypadu z Marmaris
Widok na plażę i otwarte Morze Śródziemne.Bawiliśmy się w wodzie jak małe dzieci, jednemu z nas fale porwały gatki.Śmiechu było co nie miara.
Widoki z autobusu podczas jazdy,serpentyny pierwsza klasa, trochę miałam stracha,nie patrzyłam za dużo przez okno w dół.
Dużo jest pionowych ścian górskich jakże malowniczych
Z całego serca polecam to miejsce, wierzcie mi warto tam pojechać i zwiedzać o ile lubicie nie tylko leżenie przy basenie.
Na zakończenie wirujący derwisze. W swoich nieprzerwanych obrotach wpadają w pewną ekstazę i
zamiast źrenic widać tylko same białka w oczodołach, ot taki ich folklor.
wtorek, 20 sierpnia 2013
Kilkudniowy wypad
Witajcie nie było mnie trochę, miałam chwilę oddechu w postaci wyjazdu.
Jest to czteroskrzydłowa konwentualna budowla krzyżacka z XIII i XIV wieku.

To jest wejście do sali tortur, już pierwsze spojrzenie na "kolczaste" krzesło napawało lękiem
Piękne drewniane krużganki i dyby na dziedzińcu. Przyznam się, dałam się dobrowolnie w nie zakuć.
W dalszą drogę ruszyliśmy na południe, kolejnym przystankiem był Nieborów.
Bardzo dużo słyszałam o pałacu i przepięknym ogrodzie pałacowym, nie zawiodłam się.Niestety we wnętrzach nie mogłam robić zdjęć, byliśmy pod stałą obserwacją.
Aleja i dojazd do pałacu Radziwiłów
Strona ogrodowa
Wchodzimy do bajecznego ogrodu Heleny Radziwiłłówny
Przepięknie przycięte rośliny w majestatyczne formy
Labirynt z uformowanych grabów
Kanały malowniczo przecinają park
Są i stawy
Około czterech kilometrów od Nieborowa Helena Radziwiłłówna założyła przez dwadzieścia lat
romantyczny ogród nazwany przez nią Arkadią. Zgromadziła tu bogatą kolekcję sztuki antycznej.
Kolekcję tą umieściła w Świątyni Diany
Pięknie zachowane malowidła na suficie
Wnętrze świątyni
Ogród zawierał dużo ciekawych budowli, z których w oryginale nie ocalało nic, częściowe odrestaurowane lub tylko zaznaczone są pewne elementy budowli.
Ruiny akweduktu odnowiono
Mur z Hermami
Maszkaron z Domu Murgrabiego
Domek Gotycki
Chcieliśmy trochę pozwiedzać i przyznam, udało się w 100%. Nasze zwiedzanie zaczęliśmy od Golubia Dobrzynia a tak właściwie od zamku w tym mieście .
Jest to czteroskrzydłowa konwentualna budowla krzyżacka z XIII i XIV wieku.

To jest wejście do sali tortur, już pierwsze spojrzenie na "kolczaste" krzesło napawało lękiem
Piękne drewniane krużganki i dyby na dziedzińcu. Przyznam się, dałam się dobrowolnie w nie zakuć.
W dalszą drogę ruszyliśmy na południe, kolejnym przystankiem był Nieborów.
Bardzo dużo słyszałam o pałacu i przepięknym ogrodzie pałacowym, nie zawiodłam się.Niestety we wnętrzach nie mogłam robić zdjęć, byliśmy pod stałą obserwacją.
Aleja i dojazd do pałacu Radziwiłów
Strona ogrodowa
Wchodzimy do bajecznego ogrodu Heleny Radziwiłłówny
Przepięknie przycięte rośliny w majestatyczne formy
Labirynt z uformowanych grabów
Kanały malowniczo przecinają park
Są i stawy
Około czterech kilometrów od Nieborowa Helena Radziwiłłówna założyła przez dwadzieścia lat
romantyczny ogród nazwany przez nią Arkadią. Zgromadziła tu bogatą kolekcję sztuki antycznej.
Kolekcję tą umieściła w Świątyni Diany
Pięknie zachowane malowidła na suficie
Wnętrze świątyni
Ogród zawierał dużo ciekawych budowli, z których w oryginale nie ocalało nic, częściowe odrestaurowane lub tylko zaznaczone są pewne elementy budowli.
Ruiny akweduktu odnowiono
Maszkaron z Domu Murgrabiego
Domek Gotycki
Stara studnia
Jest tam jeszcze wiele ciekawych budowli .
Pewnie już Was zanudziłam więc dalsze etapy następnym razem.Pozdrawiam serdecznie i idę zaglądać co tam u Was nowego słychać, buziaczki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































