Obiecałam Wam, że pokażę swój kącik do pracy. Przyznaję się bez bicia, że dopiero teraz może go zobaczyć świat, miałam totalny bałagan w tasiemkach,wstążkach,niciach. Pomyślałam jak pomysłowy Dobromir i zrobiłam porządek raz na zawsze taką mam przynajmniej cichą nadzieję.W pudełeczkach na ścianie, kolorami pochowałam koronki,tasiemki, gumki,nici.
Za oknem tak jak widać, obraz jak z zatrzymanego kadru, bez zmian.
Nie mam już nadziei na wiosnę, pewnie jak przyjdzie to wszystko będzie kwitło na raz nie nacieszymy się etapami do, których przywykliśmy.
Bardzo dziękuję za złożone życzenia świąteczne, sprawiły mi wiele radości.
Pozdrawiam Was Kochane serdecznie i czekajmy na tą panią, która zgubiła drogę. Bociany przyleciały, sąsiadka podkarmia je mięskiem drobiowym może nie odlecą.


