z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mgła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mgła. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 września 2013

Jesień w duszy i ogrodzie

Byłam po wyjeździe zagoniona okropnie,  już się obrobiłam i mam troszkę czasu dla siebie.
Nie lubię tego okresu  przejścia z lata w jesień, tych pustych pól, chłodnych poranków i wieczorów.Dobrze, że mamy w tym roku jeszcze namiastkę lata w postaci ciepła i słońca ale i tak jest mi lata żal. Dzisiejszy poranek był najbardziej mglisty od dawna, na odległość 30 metrów nie widać było nic oprócz mleka, teraz świeci piękne słońce. Postanowiłam zmienić na jesienny wystój tarasu, zrobiło się kolorowo a za sprawą dodatków" z przymrużeniem oka", wesoło.

Powysadzałam wrzosy, drobne chryzantemy, zastąpiły one zioła,które nie były już tak pełne wigoru jak latem.

Kosze z darami jesieni oraz dynie na półce tworzą jesienny klimat




Jesienny skrzat przysiadł obok dynki i wrzosu




Jesienne kompozycje




Pozdrawiam serdecznie, życzę miłego weekendu.Cieszmy się ciepłą pogodą.
Postaram się szybko nadrobić zaległości w odwiedzanie Waszych blogów, pozdrawiam i bardzo dziękuje za komentarze pod poprzednim postem.