Prawie cały wrzesień remontowalismy sami łazienkę, dom zagracony w pyle i kurzu. Na szczęście mamy to za sobą , domek posprzątany i mogę sie cieszyć nowościami . Narzekam ale lubię remontować bo zawsze wymyslę coś nowego, innego co cieszy.
Tak było i tym razem, zrezygnowalismy z kafek, są tylko w prysznicu, wprowadziłam trochę rustykalnych elementów z odrobiną błysku.
W poprzednim poście pisałam, że zmieniłam wygląd drzwi wejściowych. Są to drzwi drewniane wybarwione były na ciemny brąz z obu stron. Teraz wygladają tak:
od wewnątrz białe
na zwenątrz głęboki granat
z wiankiem z wrzosów.
Nie byłabym sobą gdybym jeszcze czgoś nie wymalowała.
Zmieniłam wirtrynke ze złoceniami i konsolkę złotą na
Od dwu dni mamy cudowną pogodę, pogoda piękniejsza niż latem, nie mogłam nie zrobić kilku zdjęć roślin w jesiennej szacie.
Jabłoneczka" Ola" z czerwonymi jabłuszkami, jutro zrobię z nich parę kandyzowanych na ozdoby ciast.
Zapiera też dech kolor winobluszczu pięciopaczastego, trójpalczasty jeszcze zielony
Czerwienią się również kwiatostany hortensji
Zakwitła ponownie po przycięciu smagliczka
Na trzmielinie pysznią się owoce, potrafią strzelać nasionami na znaczne odległości
Tymi jesiennymi akcentami kończę dzisiejszy wpis. Chciałabym zachować dzisiejszą pogodę jak najdłużej, przed nadchodzącą słotą i chłodem. Pozdrawiam zaglądających bardzo serdecznie, do miłego.
z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianek. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 września 2017
niedziela, 3 września 2017
Ostatki
To na prawdę koniec mojej ulubionej pory roku. Nie nacieszyłam się latem tego roku, tak mało było ciepłych i słonecznych dni. Chłodne i deszczowe dni o to przyniosło tegoroczne lato. Słoneczne chwile po prostu kradłam by cieszyć się ciepłymi wieczorami, chwilami na boso na trawniku.Kwiaty a przede wszystkim róże po pierwszym kwitnieniu, bite przez deszcz nie cieszyły oczu.
Rajska jabłonka zdobi jabłuszkami jeszcze zielonymi
Motyle spijają ostatni nektar z kwiatów sadźca
Rajska jabłonka zdobi jabłuszkami jeszcze zielonymi
Motyle spijają ostatni nektar z kwiatów sadźca
Cieszą oczy kwiatostany hortensji
Wcześniej zrobiłam letni wianek,wisi w sypialni
Słabo widać na białej ścianie
W następnym poście pokażę metamorfozę drzwi wejściowych, zmieniły się nie do poznania.
Pozdrawiam serdecznie, łapcie okruchy lata.
poniedziałek, 14 marca 2016
Przygotowania
Pogoda nie sprzyja pracy w ogrodzie, postanowiłam więc powyciągać dekoracje i pokombinować coś nowego. Pamiętacie zapewne mój wianek adwentowy pod lampą, teraz również zrobiłam wiosenno-świąteczny wianek. Wykorzystałam gałązki brzozy, mech,jajka, sztuczne,wiosenne kwiaty i ceramiczne kwiaty dzwonki.
Wcześniej zrobiłam poduszki, jedna z hortensją a druga sweterkowa w kolorystyce salonu.
Tyle nowości, pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim poście.
Wcześniej zrobiłam poduszki, jedna z hortensją a druga sweterkowa w kolorystyce salonu.
Tyle nowości, pozdrawiam Was serdecznie, dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim poście.
sobota, 25 lipca 2015
Cienisty zakatek
Bardzo dziękuję ,że zechciałyście wyrazić opinie na temat zmian w pokoju, to bardzo miłe, jeszcze raz dziękuję.
Dzisiaj ogrodowe klimaty.
Jak wiecie mój taras jest cały dzień nasłoneczniony, postanowiłam znaleźć troszkę miejsca do posiedzenia w cieniu. Trochę pogłówkowałam i w końcu wpadłam na pomysł zasłonięcie i tak nie używanej bramki, która jest w całkowitym cieniu. Zrobiło się intymnie, nikt nie będzie przez bramkę zaglądał do ogrodu a w szczególności na taras. Zawsze chciałam zastosować stare drzwi w ogrodzie, jedne już mam teraz pomyślę o następnych. Marzy mi się również lustro w ogrodzie, mam nawet pewne miejsce ale o tym innym razem.
Specjalnie robiłam zdjęcie w słońcu aby pokazać ten fajny cień dla zmęczonych słońcem.
Stare drzwi po oczyszczeniu przetarłam tak na suchy pędzel białą farbą z dodatkiem akcentów zieleni. Za siedzisko posłużył nam stary stoli, przemalowany na biało z przecierką. Do tego uszyłam wałek, poduszkę płaską na siedzisko i poduszkę na oparcie, które zrobiłam z oparcia starego krzesła.
Wianek na drzwiach i lampiony dopełniły dekoracji. Dekoracją jest przede wszystkim zieleń i kwiaty
wokół.
Teraz parę zdjęć z ogrodu
Hortensje w tym roku są przepiękne
Tu widać ładnie rozrastający się daszek nad letnią kuchnią
Obrośnięta powojnikiem etażerka na tarasie
Muszę się pochwalić jaki cudowności dotarły do mnie od Danusi z http://anstahe.blogspot.com/
Cudowne zawieszki, dla których muszę znaleźć odpowiednie miejsce. Zawsze podobały mi się
takie zawieszki do, których ostatnio mam szczęście.
Danusia do czego się nie zabierze to wszystko wychodzi jej wspaniale, same tam do niej zaglądajcie i cieszcie oczy.
To chyba tyle w tym poście, życzę samych słonecznych chwil w ten czas kanikuły, buziaki
Dzisiaj ogrodowe klimaty.
Jak wiecie mój taras jest cały dzień nasłoneczniony, postanowiłam znaleźć troszkę miejsca do posiedzenia w cieniu. Trochę pogłówkowałam i w końcu wpadłam na pomysł zasłonięcie i tak nie używanej bramki, która jest w całkowitym cieniu. Zrobiło się intymnie, nikt nie będzie przez bramkę zaglądał do ogrodu a w szczególności na taras. Zawsze chciałam zastosować stare drzwi w ogrodzie, jedne już mam teraz pomyślę o następnych. Marzy mi się również lustro w ogrodzie, mam nawet pewne miejsce ale o tym innym razem.
Specjalnie robiłam zdjęcie w słońcu aby pokazać ten fajny cień dla zmęczonych słońcem.
Stare drzwi po oczyszczeniu przetarłam tak na suchy pędzel białą farbą z dodatkiem akcentów zieleni. Za siedzisko posłużył nam stary stoli, przemalowany na biało z przecierką. Do tego uszyłam wałek, poduszkę płaską na siedzisko i poduszkę na oparcie, które zrobiłam z oparcia starego krzesła.
Wianek na drzwiach i lampiony dopełniły dekoracji. Dekoracją jest przede wszystkim zieleń i kwiaty
wokół.
Teraz parę zdjęć z ogrodu
Hortensje w tym roku są przepiękne
Tu widać ładnie rozrastający się daszek nad letnią kuchnią
Obrośnięta powojnikiem etażerka na tarasie
Muszę się pochwalić jaki cudowności dotarły do mnie od Danusi z http://anstahe.blogspot.com/
Cudowne zawieszki, dla których muszę znaleźć odpowiednie miejsce. Zawsze podobały mi się
takie zawieszki do, których ostatnio mam szczęście.
Danusia do czego się nie zabierze to wszystko wychodzi jej wspaniale, same tam do niej zaglądajcie i cieszcie oczy.
To chyba tyle w tym poście, życzę samych słonecznych chwil w ten czas kanikuły, buziaki
poniedziałek, 27 października 2014
Ogrodowe skarby
Postraszyło zimnem, w nocy mrozem i znowu mamy piękna jesień. Marzenie , wiem tak nie zostanie więc cieszmy się każdą chwila ze słońcem i kolorami.
Zrobiłam nowy wianek na drzwi, nic nowego nie odkryłam, taki zwyczajny z liściowych róż.
Materiał na wianek to liście winobluszczu trójklapkowego i liście kokornaku, wstążka jutowa i podkład zwiniętych pędów wiciokrzewu.
Nie mogłam się oprzeć by nie zrobić zdjęcie cudownym ogonkom, które pozostały po opadnięciu liści wiciokrzewu. Barwa szkarłatna pomieszana z granatowymi winogronami wyglądała oszałamiająco.
Moje rozarium przygotowałam już do zimy, kopczyki usypane choć róże kwitną i maja liście.
W międzyczasie troszkę poszyłam
Pudło na drobiazgi do dziecinnego pokoju
Niedługo Wszystkich świętych to dni zadumy i wspomnień ale i spotkań w gronie rodzinnym.
Muszę pomyśleć nad tegorocznym wystrojem grobu moich rodziców, chyba zrobię wianek z liściowych róż, skradły moje serce.
Pozdrawiam serdecznie Was Kochane duszyczki, dziękuje za odwiedziny komentarze, cieszmy się piękną, ciepłą pogodą .
Zrobiłam nowy wianek na drzwi, nic nowego nie odkryłam, taki zwyczajny z liściowych róż.
Materiał na wianek to liście winobluszczu trójklapkowego i liście kokornaku, wstążka jutowa i podkład zwiniętych pędów wiciokrzewu.
Nie mogłam się oprzeć by nie zrobić zdjęcie cudownym ogonkom, które pozostały po opadnięciu liści wiciokrzewu. Barwa szkarłatna pomieszana z granatowymi winogronami wyglądała oszałamiająco.
Moje rozarium przygotowałam już do zimy, kopczyki usypane choć róże kwitną i maja liście.
W międzyczasie troszkę poszyłam
Pudło na drobiazgi do dziecinnego pokoju
Niedługo Wszystkich świętych to dni zadumy i wspomnień ale i spotkań w gronie rodzinnym.
Muszę pomyśleć nad tegorocznym wystrojem grobu moich rodziców, chyba zrobię wianek z liściowych róż, skradły moje serce.
Pozdrawiam serdecznie Was Kochane duszyczki, dziękuje za odwiedziny komentarze, cieszmy się piękną, ciepłą pogodą .
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Hol w nowej szacie
Dawno zabierałam się za zmiany na naszym holu.Pogoda tego lata nie zachęcała do prac remontowych a do leniuchowania i biesiadowania na powietrzu, teraz zrobiło się chłodno i mokro więc zabraliśmy się do pracy. Najpierw malowanie, tapetowanie i zmiana koloru mebli, właściwie konsolki i lustra bo wiekowej szafy nie zmieniałam. Same wiecie ile trzeba szlifowania , malowania, szlifowania ale jakoś dobrnęłam do finału.
Brązowe mebelki po przeszlifowaniu przetarłam w paru miejscach kolorem niebieskim, całość musiała zagrać mi tematycznie i kolorystycznie z tapetami.
i lustro
Następnym krokiem w odnawianiu było położenie szarej farby
Po wyschnięciu i przeszlifowaniu na całość naniosłam biała farbę. Potem długo szlifowałam, szlifowałam i szlifowałam, aż osiągnęłam co zamierzałam

Moją inspiracja była tapeta w stare deski z łuszczącą farbą i tapeta ze starymi zdjęciami.
To końcowy efekt moich zmagań

Tu staruszka szafa i abażur z koronki
Z drugiej strony na drzwiach powiesiłam wianek z ziół , owoców i kwiatów
Na koniec mój nowy zakup , sznur czosnku.Teraz zima nie straszna
Pozdrawiam Was Kochane serdecznie, dziękuje za to, że dotrwałyście do końca mojego postu.
Pogoda u mnie jesienna, trochę nostalgiczna mam jednak nadzieję, że lato wróci chociaż na parę dni.
Dziękuję za komentarze i przesyłam buziaki.
Brązowe mebelki po przeszlifowaniu przetarłam w paru miejscach kolorem niebieskim, całość musiała zagrać mi tematycznie i kolorystycznie z tapetami.
i lustro
Następnym krokiem w odnawianiu było położenie szarej farby
Po wyschnięciu i przeszlifowaniu na całość naniosłam biała farbę. Potem długo szlifowałam, szlifowałam i szlifowałam, aż osiągnęłam co zamierzałam

Moją inspiracja była tapeta w stare deski z łuszczącą farbą i tapeta ze starymi zdjęciami.To końcowy efekt moich zmagań

Tu staruszka szafa i abażur z koronki
Z drugiej strony na drzwiach powiesiłam wianek z ziół , owoców i kwiatów
Na koniec mój nowy zakup , sznur czosnku.Teraz zima nie straszna
Pozdrawiam Was Kochane serdecznie, dziękuje za to, że dotrwałyście do końca mojego postu.
Pogoda u mnie jesienna, trochę nostalgiczna mam jednak nadzieję, że lato wróci chociaż na parę dni.
Dziękuję za komentarze i przesyłam buziaki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























