Dzisiejszy dzień był na prawdę bardzo pracowity. Przymrozki puki co minęły, więc zaczęłam zagospodarowywać tunelowy ogród.Posadziłam flance pomidorów, papryki, oberżyny
pojawiły się też zwisające formy pomidorów do donic
Kuszą czerwonością pierwsze zwisające truskawki
W rogu ogrodu posadziłam okazałą oberżynę kupiona w Briko, obok maleńkie plamki to moje flance
Mam nadzieję,że dorosną do takich rozmiarów i z takimi owocami, chyba owocami
Na koniec obsadziłam pierwszą donicę, już nie mogłam się doczekać kwiatów przed domem
W ogrodzie lada moment rozkwitnie rajska jabłonka "Chopin"
nabrzmiewają kwiatostany glicynii
Widzicie jakie mieliśmy dzisiaj niebo, takie lubię.
Moje parapety wróciły do normy, przestały pełnić rolę cieplarni dla rozsady.
Teraz odpoczywam po wyczerpującym dniu pracy.Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, dziękuje za
słowa otuchy pod postem ze zmarzniętą magnolią. Mam nadzieję ,że przed nami już tylko piękne dni wiosny.
z potrzeby ducha i zamiłowania do ręcznie wykonanych dekoracji...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywnik. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 maja 2016
piątek, 1 kwietnia 2016
Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty...
Tak w piosence ale i u mnie w ogrodzie warzywnym i ozdobnym.
Pomimo zimnego wiatru zabrałam się za sianie w warzywniku. Po nawiezieniu świeżej ziemi i pomieszaniu jej z gliną w proszku i obornikiem granulowanym mam w końcu nadzieję na piękne warzywa. Zaczęłam od marchwi, pietruszki, koperku i zielonego groszku.
Będzie bardzo dużo gruszek jak dobrze pójdzie . W tunelu wzeszła rzodkiewka i sałata, niewiarygodne jak cieszą takie drobinki.

W kuwetkach i małych doniczkach ustawionych w tunelu posiałam turki, groszek pachnący, astry,
cukinię i dynię. Za dwa tygodnie przyjdzie czas na buraczki, cebulę, kwiaty.
Zielona robi się borówka amerykańska
W ogrodzie zaczyna kwitnąć forsycja
Błękitna łączka śnieznika
Teraz z dnia na dzień coś nowego będzie zachwycać nas w ogródku. Cieszmy się z każdego kwiatka,
wyrastającego kiełka roślinki i ciepłego promyka słoneczka.
Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za tak wielki odzew w akcji pomocy dla Dusi i Grzesia.
Zdjęcie napisu wiosna z Google.
Pomimo zimnego wiatru zabrałam się za sianie w warzywniku. Po nawiezieniu świeżej ziemi i pomieszaniu jej z gliną w proszku i obornikiem granulowanym mam w końcu nadzieję na piękne warzywa. Zaczęłam od marchwi, pietruszki, koperku i zielonego groszku.
Będzie bardzo dużo gruszek jak dobrze pójdzie . W tunelu wzeszła rzodkiewka i sałata, niewiarygodne jak cieszą takie drobinki.
W kuwetkach i małych doniczkach ustawionych w tunelu posiałam turki, groszek pachnący, astry,
cukinię i dynię. Za dwa tygodnie przyjdzie czas na buraczki, cebulę, kwiaty.
Zielona robi się borówka amerykańska
W ogrodzie zaczyna kwitnąć forsycja
Błękitna łączka śnieznika
Teraz z dnia na dzień coś nowego będzie zachwycać nas w ogródku. Cieszmy się z każdego kwiatka,
wyrastającego kiełka roślinki i ciepłego promyka słoneczka.
Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za tak wielki odzew w akcji pomocy dla Dusi i Grzesia.
Zdjęcie napisu wiosna z Google.
środa, 9 marca 2016
Nowinki z Kwiatowej
Witajcie Kochane dziewczyny, dawno mnie nie było ale zmagałam się ze zmorą, która mnie dopadła.
Leczono mnie na przewlekłe przeziębienie a okazało się, że zaatakowała mnie astma. Teraz jest lepiej, ataki są coraz rzadsze i słabsze a wszystko przez przechodzony, niewyleczony kaszel.
Wierzcie nie miałam chęci do niczego ale teraz z nowymi silami i pogodą za oknem wracam do życia.
Tak właściwie nie zrobiłam nic co mogłabym Wam pokazać poza nową firanką do kuchni.
Firankę uszyłam z batystu w śmietankowej bieli i wszyłam koło zrobione na szydełku. Cudownie rozjaśnia kuchnię, jest dostatecznie prześwitująca ale pełni też rolę zazdrostki. Efekt z zewnątrz też jest bardzo ładny.
W ogrodzie u mnie posucha, pisałam już o zmarzniętych cebulkach, pąkach niektórych ciemierników.
W tym roku czekam na te trochę późniejsze cebulowe, smutno mi z tego powodu. Nie będę, aż tak rozpaczać kupię wiosenne kwiaty i posadzę przy ścieżkach i w doniczkach. Posiałam nowalijki w tunelu i pomidory oraz kwiaty na rozsady. Małżonek śmieje się,że udekorowałam parapety okien w stylu nienazwanym.
Pomidorki, niewiarygodne co z nich wyrośnie, cud natury
Pierwsze kwiaty, cynie
Pozdrawiam wszystkich zaglądających,dziękuję za pozostawione komentarze.Czas pomyśleć o świętach. Przesyłam buziaki
Leczono mnie na przewlekłe przeziębienie a okazało się, że zaatakowała mnie astma. Teraz jest lepiej, ataki są coraz rzadsze i słabsze a wszystko przez przechodzony, niewyleczony kaszel.
Wierzcie nie miałam chęci do niczego ale teraz z nowymi silami i pogodą za oknem wracam do życia.
Tak właściwie nie zrobiłam nic co mogłabym Wam pokazać poza nową firanką do kuchni.
Firankę uszyłam z batystu w śmietankowej bieli i wszyłam koło zrobione na szydełku. Cudownie rozjaśnia kuchnię, jest dostatecznie prześwitująca ale pełni też rolę zazdrostki. Efekt z zewnątrz też jest bardzo ładny.
W ogrodzie u mnie posucha, pisałam już o zmarzniętych cebulkach, pąkach niektórych ciemierników.
W tym roku czekam na te trochę późniejsze cebulowe, smutno mi z tego powodu. Nie będę, aż tak rozpaczać kupię wiosenne kwiaty i posadzę przy ścieżkach i w doniczkach. Posiałam nowalijki w tunelu i pomidory oraz kwiaty na rozsady. Małżonek śmieje się,że udekorowałam parapety okien w stylu nienazwanym.
Pomidorki, niewiarygodne co z nich wyrośnie, cud natury
Pierwsze kwiaty, cynie
Pozdrawiam wszystkich zaglądających,dziękuję za pozostawione komentarze.Czas pomyśleć o świętach. Przesyłam buziaki
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Lato w kolorze niebieskim
Dzisiaj część dalsza zabawy w kolory lata u Krysi na blogu. Miałam spory kłopot z tym kolorem aby niezmiennie kojarzył się z latem. Po namyśle zdecydowałam się na zdjęcie wnusi w basenie, na którym wszystko jest w kolorze blue.
U mnie twórczo właściwie nic się nie dzieje. Wolny czas poświęcam ogórkom, które rosną na potęgę
więc je kiszę i robię w occie. Również fasolka pięknie owocuje tylko buraczki jakieś takie marnawe,
nasza gleba jest na nie za lekka. Przepięknie rosną dynie i cukinie przysłowiowy zielony dywan w pomarańczowy i żółty deseń.
Tu ogarnia mnie błogie lenistwo z książką w reku
Na koniec mini zagadka. Czy wiecie jak nazywa się ta roślina?
Pozdrawiam wszystkich tak licznie zaglądających, życzę wszystkim jeszcze wielu pięknych, letnich dni. Przesyłam całuski
U mnie twórczo właściwie nic się nie dzieje. Wolny czas poświęcam ogórkom, które rosną na potęgę
więc je kiszę i robię w occie. Również fasolka pięknie owocuje tylko buraczki jakieś takie marnawe,
nasza gleba jest na nie za lekka. Przepięknie rosną dynie i cukinie przysłowiowy zielony dywan w pomarańczowy i żółty deseń.
Tu ogarnia mnie błogie lenistwo z książką w reku
Na koniec mini zagadka. Czy wiecie jak nazywa się ta roślina?
Pozdrawiam wszystkich tak licznie zaglądających, życzę wszystkim jeszcze wielu pięknych, letnich dni. Przesyłam całuski
piątek, 18 lipca 2014
Moje lato
Witajcie pięknym i ciepłym latem. Pogodę mamy fantastyczną, która pozwala na zagarnianie całymi garściami uroków lata. Trochę czasu wolnego przewiduje w drugim tygodniu sierpnia ale czy wtedy będzie tak pięknie? Tyle się wokół dzieje,że czasami nie ogarniam wszystkiego w takim stopniu jakbym chciała. Nie lubię półśrodków ale czasami muszę się nimi posługiwać by wszystko spiąć w całość. Praca, dom, ogród trochę tego jest, wieczorami padam z nóg. Najbardziej boli mnie brak czasu na moje szyjątka i inne "prace ręczne".
Ostatnio a właściwie tylko zrobiłam jedna rzecz, metryczkę w formie dekoracji do pokoiku dziecka.
Tu w trakcie malowania
Jestem już po lawendowych i ziołowych "żniwach". Nie pościnałam całej lawendy, było mi żal ogałacać całe rabaty. Pięknie zasychają pęczki w cieniu
zrobiłam tez wianek na drzwi
Kilka migawek z ogrodu
Koronkowe kule hortensji "Anabell"
Ulubiony kolor hortensji
Omieg wielki obstąpiony w dziesiątki skrzydlatych wielbicieli za pewnie słodkiego nektaru
Rzut oka na warzywniak, chciałabym by lato było u nas zawsze.
Tu świeżo założony zielony dach, dach obsadzony różnymi gatunkami macierzanki
Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuje za odwiedziny i komentarze. Cieszmy się pięknem nas otaczającym i gromadźmy energię z lata na słoty i chłody. Buziaki , wszystkiego dobrego.
Ostatnio a właściwie tylko zrobiłam jedna rzecz, metryczkę w formie dekoracji do pokoiku dziecka.
Jestem już po lawendowych i ziołowych "żniwach". Nie pościnałam całej lawendy, było mi żal ogałacać całe rabaty. Pięknie zasychają pęczki w cieniu
zrobiłam tez wianek na drzwi
Kilka migawek z ogrodu
Koronkowe kule hortensji "Anabell"
Ulubiony kolor hortensji
Omieg wielki obstąpiony w dziesiątki skrzydlatych wielbicieli za pewnie słodkiego nektaru
Rzut oka na warzywniak, chciałabym by lato było u nas zawsze.
Tu świeżo założony zielony dach, dach obsadzony różnymi gatunkami macierzanki
Pozdrawiam Was serdecznie, dziękuje za odwiedziny i komentarze. Cieszmy się pięknem nas otaczającym i gromadźmy energię z lata na słoty i chłody. Buziaki , wszystkiego dobrego.
wtorek, 10 czerwca 2014
Mój wolny czas
Pamiętacie pisałam jesienią, że założyłam rozarium. Właśnie zaczęły kwitnąc róże, co dziennie nowy krzaczek rozchyla paki, raduje oczy. Uczę się je rozpoznawać po wyglądzie i zapachu .
Również lawenda zaczyna kwitnąć.
Układ płatków tej róży przypomina mi moje ukochane piwonie, które właśnie przekwitają robiąc miejsce na podium różom.
Subtelny kolor i zapach "Gartentraume" zachwyca, bratki ostatnie kwiaty wiosny wciąż kwitną.
Mogłam tak bez końca jeszcze tylko pokażę z róż to cudeńko
i to
Moją dumą w tym roku jest mała folia, w której rosną moje pierwsze pomidory, ogórki,papryki i sałata. Pomidorki kwitną , maleńki zielone owoce na krzaczkach się już pojawiły.
To moje tegoroczne kompozycje na tarasie
Pachnące zioła i cudowne tabliczki Beatki
Na koniec spojrzenie na zakątek, którego nie znacie.
W robótkach ręcznych na razie posucha, mam jednak w planie trochę pomalować. Muszę się zmobilizować i podzielić wolny czas pomiędzy ogród a pędzle, papier ścierny i farby. O tym następnym razem. Koniecznie przebiegnę się po Waszych blogach, wiem dawno mnie tam nie było, przyrzekam nadrobię zaległości. Pozdrawiam, przesyłam buziaki, dziękuje za odwiedziny, nie zapomniałyście o mnie, pa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)































