Wykorzystałam sobotę do przyziemnej czynności jaką jest sprzątanie domu. Zmachałam się zdrowo ale mam błyszczące okna i pachnący wysprzątaniem dom.Sprzątając pomyślałam sobie ,że mam całkiem sporą kolekcję aniołów , którą warto uwiecznić.


Po posprzątaniu z rozpędu upiekłam jeszcze babeczkę z czekoladą.
Poszłam po kwiaty do ogrodu i jak zwykle trochę popstrykałam , ogród pomalował się jesienią.

Wrzosy i ozdobne dynki
Jesienne szyszki na sumaku
Cudowne przebarwienia na winobluszczu
Przepięknie wybarwiony szarłat
Już pisałam , niestety zaczęły kwitnąć marcinki
Dziękuję ,że wytrwałyście .Dziękuję za komentarze i odwiedziny.Pozdrawiam serdecznie , miłej niedzieli.
oj rzeczywiscie masz sporo aniolkow i aniolow, ale od przybytku glowa nie boli;-)
OdpowiedzUsuńmilej niedzieli
B.
Z każdym wiąże się jakaś historia , dla tego pewnie nie mogę się ich pozbyć, pozdrawiam
UsuńNiezly zbior aniolow..super:)
OdpowiedzUsuńi pieknie w ogrodzie...
Trochę się uzbierało, pozdrawiam
UsuńO RANY ALE MIAŁAŚ POWERA!! nie trzeba było do mnie wpaść i się wyżyć???
OdpowiedzUsuńAniołki też bardzo lubię fajna kolekcja :)))
pozdrawiam ciepluchno
Jak się jest w domu gościem to nieraz trzeba tak ostro popracować , buziaki
UsuńW ogrodzie jak zawsze pieknie,wrzosy fantastyczne;)
OdpowiedzUsuńKolekcja Aniołków imponująca;)
Pozdrawiam cieplutko
Justynko, dziękuję za wszystkie miłe słowa, buziaczki
Usuńpiękne anioły, mam bzika na ich punkcie :) ogród coraz bardziej jesienny ale ja lubię tę porę roku więc mi sie podoba :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Za jesienią nie przepadam a anioły kocham, pozdrawiam
UsuńAnioły nad Tobą czuwają i widać dobrze im u Ciebie ogród o tej porze roku również jest piękny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Ilona
Tak mówią moi przyjaciele, pozdrawiam
UsuńPracy miałaś sporo, ale jak już się "rozkręciłaś" to naprawdę miałaś co pokazać...:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję i przesyłam pozdrowienia
Usuńuuuuuuuu widze, że tu trzeba będzie pomysleć nad nowa nazwa bloga, aniołow masz tyle co kwiatów jak nie więcej. tak więc proponuję: pod dobrym aniołem, anielski zakątek, anioł piwonii i pachnące anioły. kolekcja jest naprawdę piękna i okazała! a ogród jak zawsze zachwyca, czasem widzę u Ciebie jakąś roślinę z nazwą oczywiście i wtedy odrazu zapala mi sie światełko, że kwiat czy krzew, który mijam codziennie ma jakąś nazwę:), Twoje posty mają charakter edukacyjny, jak będe miała problem ze zidentyfikowaniem roslinki to na pewno zwrócę się do Ciebie. pozdrawiam anielsko, papa
OdpowiedzUsuńAniu, Twój pomysł wydaje się logiczny, jednak nie wiem czy kocham bardziej piwonie czy anioły.Nie staram się zasypywać Was nazwami i odmianami nie wszystkich to interesuje ,jednak zawsze służę pomocą.Kochana buziaczki
UsuńŁadna kolekcja, ten z dziewczynką ze skrzypkami - śliczny ...
OdpowiedzUsuńKwiaty piękne ...
Pozdrawiam serdecznie :)
To prezent od małej dziewczynki i jej mamy, pozdrawiam, przyjemnej niedzieli
OdpowiedzUsuńPrzepiekna tapeta! Błękity w sypialni...Pewnie zauważyłaś,że ja też polubiłam błękit w sypialni:))ale u Ciebie wygląda niesamowicie.
OdpowiedzUsuńZ aniołków najbardziej podoba mi się aniołkowy kubeczek.
Ps.To drzewko z szyszkami to sumak:))
Tak ,to sumak octowiec Rhus typhina Dissecta odmiana o głęboko powcinanych liściach.Tapeta w ptaszarnie jak mawia mój mąż jest położona w części sypialni,też ją bardzo lubię.Miłej niedzieli
UsuńCzuję się rozanielona.Jeśli wszystkie stróże to możesz spać spokojna o swojego konika na biegunach , który wpadł mi w oko:-).Fajny masz rozpęd. u mnie tak to nie działa. Ja raczej po sprzątaniu zaległabym jak te woje koty,może nie na parapecie ale chętnie pośród wrzosów.
OdpowiedzUsuńTak właśnie przy myciu aniołków stwierdziłam ,że jest ich dużo.Tego tak nie widać bo są porozstawiane po całym domu.Parapet kuchenny to kocia poczekalnia, buziaki
Usuńjak to??winobluszcz sie przebarwia????? a u mnie obok jesiennych nowe szyszki na sumaku :))...ale piękne kocie towarzystwo przy wrzosie:)))
OdpowiedzUsuńTak jeszcze chwilkę a winobluszcz będzie cały w kolorze czerwonego wina,wtedy podświetlam go i mam spektakl barw w ogrodzie, sumak z kolei, jak wiesz ,jest cudownie pomarańczowy.Z jesieni tylko kolory są urzekające, pozdrawiam
UsuńWspaniały duet-anioły i wrzosy :-)
OdpowiedzUsuńTak teraz wrzosy maja swoje" pięć minut" w ogrodzie,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCzytałam i oglądałam z przyjemnością:)
OdpowiedzUsuńAniołki wprowadzają taki miły nastrój.Ciekawe czy jest ktoś kto ich nie lubi?:)
A roślinność u Ciebie jest jak zwykle imponująca ! :)
Taki tam lekki ,sobotniowieczorny post, miło mi,że wpadłaś.Miłej niedzieli
UsuńNo to sobota przebiegła pracowicie:) Wrzosy cudne i kotek! mistrz drugiego planu:) Uwielbiam anioły jak wiadomo i bardzo mnie cieszy,że tyle jest w Twoim domku skrzydlatych opiekunów:)
OdpowiedzUsuńMyślę,że z aniołami nie jestem odosobniona, udanego tygodnia
UsuńWłaśnie wzięło mnie na niebiesko, wpadam do Ciebie a tu takie cudne błękity!!!
OdpowiedzUsuńAnioły ze skrzypcami piękniste :)
Widzę, że nie tylko ja jedna jestem gościem w domu...,
Pozdrawiam cieplutko,
Właśnie takie pastele chcę wprowadzić do domu, pozdrawiam
UsuńPięknie, ja ostatnio też choruję na niebieskości:)
OdpowiedzUsuńAniołki urocze i piękny nastrój wprowadzają.
Piękny ogród i taras.
Na błękit w sypialni chorowałam już dawno , korzystając z remontu w ubiegłym roku trochę poniebieściłam ,buziaki
UsuńKolekcja aniołów imponująca, a wrzosy zachwycają:))Miłej niedzieli:)
OdpowiedzUsuńKochana te anioły zadomowiały się u mnie przez lata,darze je sentymentem ,za każdym stoi inna osoba,anioły są mi bliskie.Buziaki
Usuńale cudna kolekcja pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńDziękuje ,dobrego nowego tygodnia
UsuńŚliczna kolekcja. Wspaniale się u ciebie anioły zadomowiły i świetnie wyglądaja w Twoim domu.
OdpowiedzUsuńMoja bratowa również zbiera anioły i równiez ma imponujcy zbiór.
Ogród piękny.
Pozdrawiam serdecznie:)
Tak bez nich to nie byłby ten dom, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńFaktycznie spora kolekcja aniołów i jaka różnorodność :D Jeśli chodzi o figurkę anioła z dziewczynką ze skrzypcami, to mam podobną, jakby z tej samej serii :) U mnie jest to anioł z dziewczyną z książką (tak z racji mojego zawodu) :D
OdpowiedzUsuńKażdy anioł ma swoja historię i wiąże się z inną osobą, stąd ta różnorodność.Anioł o którym wspomniałaś to prezent od małej dziewczynki,pozdrawiam
Usuńoj wspaniała kolekcja, bardzo fajna :)
OdpowiedzUsuńTroszkę się ich nazbierało, pozdrawiam, miłego tygodnia
UsuńTo najbardziej strzeżony dom jaki znam!
OdpowiedzUsuńZ tym to bywało różnie, caluski
UsuńAnioly... takze mam dla nich sentyment, a wrzosy, coz, jesienne nastroje...
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
Zaczyna się czas sentymentalnych nastrojów,świece,mgły,wrzosy i anioły, chyba niezłe zestawienie, pozdrawiam serdecznie,
UsuńAniołki to moja bajka, ślicznie przebarwiony winobluszcz, no i te wrzosy.
OdpowiedzUsuńMoja również,miłego tygodnia
UsuńKto nie lubi aniołków? :-) jakos tak ciepło i bezpiecznie z nimi.
OdpowiedzUsuńSmakowita babeczka, i jeszcze w ogrodzie z wrzosem. Pełen relaks po pracy.
Dobrego tygodnia!
Oj tak relaks mi się przydał , pozdrawiam,
UsuńPięknie u Ciebie, a kolekcja aniołów warta zachwytu:) świetny pomysł z tą huśtawką:) dzięki za pomysł:), pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMiło ,że Ci się spodobała maja sugestia, jest przynajmniej jedno w drugim dekoracja i kwiaty
UsuńSzczęśliwego popołudnia i cudnego
OdpowiedzUsuńwieczorka z zapachem jeszcze latem
Słońca na niebie i księżyca wieczorowego
Wraz z radosnym uśmiechem
przesyłam dla Ciebie.
Dziękuję Agatko ,zawsze wywołujesz u mnie na twarzy uśmiech i radość, pozdrawiam
UsuńAnjeliky mám veľmi rada, a Ty máš prekrásnu zbierku. Pestuješ zaujímavé kvety na záhrade.
OdpowiedzUsuńPekný týždeň
Jna
Dziękuje za odwiedziny,cieszę ,że podobają Ci się moje anioły
UsuńOj Kochana, w moim domu również anioły dominują wiszą, stoją, siedzą.
OdpowiedzUsuńA i nawet mam takie jak Ty, te dwie główki wiszące. Ogród bajeczny, cynie ukochane a kiciusie to bym od razu pościskała, Taka już jestem psia i kocia mama. Twoje ciasteczko to mi rozdrażniło moje kubki smakowe i teraz się zastanawiam gdzie coś mam słodkiego. Pozdrawiam Cie gorąco i dziękuję bardzo bardzo za cieplutki komentarz. Buziaki.
Nie zrobiłam zdjęć aniołom w ogrodzie,bo pomyślicie,że mam anielskiego klapsa,
OdpowiedzUsuńŚliczne anioły i aniołki.
OdpowiedzUsuńSama ma kilka, choć ostatnio coś mało kupuję :)
Nie umiałabym wybrać tego jedynego anioła, wszystkie mi są bliskie.Jeszcze jednego mam na oku ale do ogrodu
OdpowiedzUsuńsame tylko piękności w tym blogu super pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńJa tez uwielbiam anioły...Mam ich sporo,chociaż ostatnio jakos mniej kupuję...
OdpowiedzUsuńTwoje piękne!!!!