Ostatnie wietrzne i deszczowe dni i wieczory nastrajały do tworzenia nowych rzeczy. Usiadłam do maszyny i
uszyłam kilka nowych rzeczy dla małej dziewczynki. Nie mogłam się
oprzeć, będąc w klimatach małych dam i powstała nowa romantyczna
króliczka.

króliczek śliczny, ja też mam dwa... niestety nie sama uszyłam bo talentu brak :)))
OdpowiedzUsuńKróliczek jest cudny i te odcienie różu.. ja tez kocham piwonie, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń