Mieliśmy rodzinną uroczystość, 6-te urodziny wnuczki. Dom zmienił się w różowe królestwo. Pisałam już wcześniej,ze to jej ulubiony kolor. Oczywiście tort musiał być różowy jak również
stoisko ze słodyczami dla dzieciaków tonęło w różowym kolorze. Mała jubilatka była szczęśliwa.
Tort zrobiły moje córcie
Dzieciaki miały używanie, mlaskaniom i smakowaniom nie było końca
Po za tym wydarzeniem rodzinnym życie toczy się swoim zwyczajnym biegiem. Dużo pracy, brak
czasu na cokolwiek, najbardziej boleję, że nie mam czasu na swój ogród.
W ogrodzie rozwijają się kolejne kwiaty, na przekór okropnej pogodzie. Nie wiem jak u Was ale u mnie ubiegłotygodniowy przymrozek poczynił spore spustoszenie. Podmarzły świeże liście i rozwijające się pączki. Najbardziej boleję, nad zmarzniętymi paczkami hortensji, która po raz pierwszy od dawna zachowała się w doskonałej kondycji po zimie. I znowu jak co roku nie będzie kwiatów.
Kwiaty wilczomlecza, mucha również podziwia je z bliska
Serduszka okazała w pełni kwitnienia
Bratki jeszcze wciąż piękne
Pękają pąki piwonii
Na koniec kot sąsiadki, który uwielbia pozować to zdjęć
Kochane moje, przesyłam Wam ciepłe pozdrowienia, życzę by ta paskudna pogoda w końcu się uspokoiła. Miłego tygodnia, i tylko dobrych dni, buziaki
Tort wspaniały i radość jest zrozumiała , a w ogrodzie kolorowo,kwitnąco tylko zamówić trochę ciepełka i radość w pełni ,ściskam Dusia
OdpowiedzUsuńPociechy z wnuczki zycze !
OdpowiedzUsuńAle za to piwinie zapowiadaja sie piekne .
Fajna, różowa impreza :-) Zdrówka dla Jubilatki!
OdpowiedzUsuńPrzymrozek i mi poniszczył :-( a teraz jeszcze ten deszcz, niby dobrze bo wszystko rośnie, ale chwast też
Pozdrówka ciepłe!
Różowy tort wygląda wspaniale - impreza pewnie była bardzo udana! Buziaki dla wnusi!
OdpowiedzUsuńU mnie też przymrozek narozrabiał jak co roku. Mam nadzieję, że roślinki szybko się pozbierają i nie będzie dużych strat. Pozdrawiam Cię Mariolko bardzo ciepło i życzę słoneczka.
Miałam problemy z dostaniem się do twoich komentarzy... słoneczko z chmurką nie zadziałało:)
OdpowiedzUsuńWszystkiego Naj dla jubilatki. Takiej imprezy pewnie niejedna małolata zazdrości. Słodycze i to w ulubionym dziewczyńskim kolorze!!!!
Miłego tygodnia
Tomaszowa
tak właściwie gdybym była takich różowych urodzinach to z pewnością też bym troszkę pomlaskała, tort wygląda wspaniale!!! domyślam się, że Twoja wnusia była przeszczęśliwa!!!
OdpowiedzUsuńszkoda hortensji :(
Cudne urodziny!!!Ten tort!!!A ja chciałam Ci koniecznie napisać,że różową surfinię wielokwiatową mam w sprzedaży.I w przyszłym roku też będę ją miała.Białą i różową.Więc zapraszam:)
OdpowiedzUsuńOby mi w tym roku takie bratki wyrosły :)
OdpowiedzUsuń