Adwent za pasem, to czas aniołów. Zrobiłam więc anioła na drzwi wejściowe. Odbiega on od ustalonych kanonów w tej dziedzinie ale lubię eksperymentować.
W lampie aparatu nienaturalnie świecą się włosy.
Na zakończenie pokażę Wam ulubioną pozycję w jakiej bardzo często śpi mój pies.
Chrapie wtedy jak drwal.
Pozdrawiam wszystkich, miłych przygotowań do pierwszej niedzieli adwentowej, dziękuję za wizyty i komentarze, buziaki
Piesek w takiej pozycji śpi, jak się czuje całkowicie bezpieczny. Twój anioł ciekawie wygląda. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńaniołek prześliczny:))
OdpowiedzUsuńBardzo mi się Twój anioł podoba,ponieważ jest inny.Nie taki cukierkowy,których jest wszędzie pełno.No a piesek nieźle się wyleguje.Uwielbiam takie psiaki!!!
OdpowiedzUsuńPiękny anioł. A piesio super pozycję przyjął.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Zosia.
Ale piękny, pomysłowy anioł!! Mój Alik też często tak spi.podobno psy psy tak leżą gdy czują się bezpiecznie....
OdpowiedzUsuńNo piękny jest ! Co tam kanony , trzeba je łamać i dać pole do popisu swojej wyobraźni , bo jak widać warto :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Twój anioł Mariolko jest niezwykły i jedyny w swoim rodzaju. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńPsiaki to potrafią wprawić nas w dobry nastrój:))) Nie wyobrażam sobie domu bez psa:)
OdpowiedzUsuńI w tym piękno anioła że on właśnie jest inny i Twój:)
OdpowiedzUsuńMoje psy tak nie śpią ale kotom się zdarza..
Świetny anioł. Jeszcze takiego nie widziałam.
OdpowiedzUsuńNie ma to jak spanie na pleckach :)
The angel is unique due to your creativity. My pet dog Tasha sleeps this way too and very often turn over for her belly rubs.
OdpowiedzUsuń