Słońca w tym roku mamy dużo a nasz taras jest bardzo nasłoneczniony, musiałam coś wymyślić by spokojnie można po pracy odpocząć, poczytać. Wiklinowa sofka świetność ma już za sobą i dla dwojga trochę mała. Jak to w życiu bywa,potrzeba matką wynalazku i tak powstał daszek.
Daszek uszyłam z żaglowego płótna i został rozpostarty na lekkiej konstrukcji drewnianej .Drewno rozbieliłam pastą wybielającą, po wyszlifowaniu metalową watą, świetnie widać słoje drewna.
Daszek jest co z siedziskiem? Wpadłam na pomysł by wykorzystać metalowe łóżko młodszej córki, z którego już nie korzysta. Takim sumptem mam tarasową leżankę, sofkę. Uszyłam patchworkowy pled i wykorzystałam kolory bordo, brudny róż, trochę łososiu , beże i zieleń.Mam w tym zestawieniu poprzednio uszyte poduchy i serwetę. Zamierzam doszyć jeszcze kremowe poduchy jak kocyk bawełniany. Teraz to nawet można oko potrenować na małej popołudniowej drzemce.
Pozdrawiam, dziękuje za zostawianie komentarzy i odwiedziny.
jak ja Ci tego tarasu zazdroszczę:))ślicznie:))
OdpowiedzUsuńGosiu dziękuję bardzo,to są te dobre strony mieszkania w domku,buziaki
UsuńJoasiu wcale nie jest tak daleko, zapraszam serdecznie.Może trzeba pomyśleć o spotkaniu na poważnie, buziaki
OdpowiedzUsuńIdziemy podobnym tropem:))Zajrzyj do mnie na mój taras:)Chyba mamy sporo wspólnego:)
OdpowiedzUsuńByłam, podziwiałam jest u Ciebie pięknie, buziole
UsuńTarasu Ci nie zazdroszczę bo mam też ładny. Ale chciałabym wypić kawę na Twoim tarasie z Tobą.
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś zrealizujemy takie malutkie ale marzenie.
Pozdrawiam Zosia.
Zosiu gdy będziesz w okolicy serdecznie zapraszam z chęcią wypijemy kawkę,pozdrawiam
UsuńMariolu toż to jak w bajce , naprawdę pięknie to wymyśliłaś :)
OdpowiedzUsuńBuziaki :)
Ilona
Ilonko dziękuję,trochę własnej pracy i już cieszy oczy.Korzystamy z tarasu w każdej wolnej chwili,również dzieci lubią tam przesiadywać.Pozdrawiam serdecznie
UsuńTen Twój taras jest bardzo usiądliwy:)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
Tak to prawda, po całym dniu na "nogach" to mi się nalezy trochę posiedzieć, pozdrawiam
UsuńKochana , wypasiony Twój tarasik, a to siedzisko wymiata - pomysł godny naśladowania pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńDusiu dziękuję za tak miły komentarz,buziaki
UsuńBardzo ładnie i elegancko! I wszystko tak pięknie zestawione kolorystycznie. Nawet surfinia , też różowa!
OdpowiedzUsuńTo tak jakoś samo wyszło, buziaczki
UsuńŚlicznie jest na tarasie u Ciebie. Chętnie bym tam posiedziała :)))
OdpowiedzUsuńJak tylko w swoich wojażach zawitasz w moje strony,taras czeka a ja jeszcze bardziej, buziaki
UsuńPiękne miejsce. Chętnych na kawkowanie nie brakuje:)))Czy ja też się tam zmieszczę?
OdpowiedzUsuńRozalio zawsze, z odwiedzających mój blog to Ty masz chyba najbliżej , serdecznie zapraszam
UsuńPotrzeba matką wynalazków? Jestem pod wrażeniem, stworzyłaś Mariolko cudowne miejsce do wypoczynku. Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńEwuniu bardzo dziękuję, wypoczynek jest tez ważny, buziaki
UsuńPięknie to zrobiłaś:) Teraz nie tylko drzemkę, ale i porządny sen można odbyć:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMój małżonek już wczoraj zaliczył i licytował się z pochrapywaniem ze świerszczami, pozdrawiam Krysko serdecznie
UsuńJest cudnie. Za 10 dni idę na urlop i też sobie zrobię taki daszek, juz nawet mam materiał.
OdpowiedzUsuńTo super, jest fajnie w takim lekkim cieniu posiedzieć,czekam na zdjęcia,pozdrawiam
UsuńFotki jak z gazety o ogrodach, bardzo udane zestawienie no i ten patchwork-super. Ja na razie uszyłam patchworkową poduchę na huśtawkę ogrodową, pokażę w następnym poście, ale gdzie jej do twojego dzieła :)
OdpowiedzUsuńNie bądź taka skromna, patchwork,to patchwork.Dzięki za miły komentarz
UsuńZnając Ciebie Piwonio, to dopiero jest tarasowych zmian początek :)
OdpowiedzUsuńNie nie to już koniec,teraz czas się delektować, czekam na Was na tym tarasie, buziaki
UsuńHa ha!!! A ja w ostatnim czasie też takie cuda szyłam:)))
OdpowiedzUsuńTwój taras prezentuje się ślicznie!
Tak wiem, wyszło super, pozdrawiam
UsuńTaras jest wspaniały, jestem nim zachwycona i leżanka i daszek, wszystko mi się podoba, robi fenomenalne wrażenie! Miałaś doskonały pomysł, taras wygląda jak z jakiegoś świetnego czasopisma. I jego otoczenie jest również cudne, tak sobie rajski ogród wyobrażam :)
OdpowiedzUsuńa najważniejsze, że można przyciąć komara po południu ;)
Aniu wciąż się rumienię,bardzo dziękuje i pozdrawiam bardzo serdecznie,zapraszam na kawkę jak będziesz w okolicy
UsuńŚwietny pomysł z daszkiem. Wszystko wygląda pięknie, można poleżeć, posiedzieć, super, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję,to miłe,pozdrawiam
UsuńAleż z Ciebie pomysłowa kobieta;-)
OdpowiedzUsuńPięknie na Twoim tarasie. Daszek świetny, łóżko jako letnia sofa prezentuje się wspaniale. Aż chciało by się tam zasiąść z książką i kubkiem pysznej herbaty;-)
Buziaki ślę.
Zapraszam serdecznie,chętnie z Tobą napiję się dobrej herbatki, pozdrawiam bardzo serdecznie,pa
UsuńKrásna záhrada aj posedenie.
OdpowiedzUsuńPekné letné dni.
Jana
Bardzo dziękuję,tylko słońca brakuje by tak sobie tu posiedzieć, buziaki
Usuńzawsze miałam chęć na takie łoże na tarasie///niestety miejsca juz brak:((( pieknie:))
OdpowiedzUsuńA może hamak, masz możliwość jego zawieszenia, buziaki
UsuńAle miałaś pomysł! Posiedziałabym wieczorkiem na takim tarasie, ale u nas narazie noce zimne. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzisiaj po tym deszczu zrobiło się wieczorem ciepło,aż miło pobyć na powietrzu.Buziaki
OdpowiedzUsuńAle romantycznie - ślicznie :)
OdpowiedzUsuńWitam serdecznie w moich progach, bardzo mi miło Cię powitać,pozdrawiam serdecznie
Usuń