Mój kwietny ogródek na parapecie kuchennym ładnie się rozrasta i szkoda kwiaty zakrywać zazdrostką.Uszyłam więc firanki z szydełkowanymi wstawkami.Materiał jest o zdecydowanym kolorze musiałam je rozjaśnić ,osiągnęłam to białą robótka na szydełku. Miejsce połączenia bawełnianej surówki i wstawki wykończyłam taśmą i przyszyłam materiałowe róże w tonacji mojej kuchni.
Moje oglądanie meczy się skończyło ,nie jestem kibicem .Kibicowałam Polakom ale teraz statystykę kibicowania podtrzyma mój mąż , myślę,ze uda mi się wieczorami coś wyczarować.
.
Większość wolnego czasu poświęcam ogrodowi, który właśnie przestaje pachnieć piwoniami ale róże nie ustępują im w cudownym aromacie.Dopełnia zapachem jaśmin i zaczyna lawenda, jest po prostu jak w najlepsze perfumerii ,czekam na ciepłe długie wieczory ,które są maksymalnie przesycone wieczorną wilgocią i zapachami.Lampka wina ,lampiony i latarnie jest to pełen relaks i odpoczynek.
Spróbujcie a zapewniam Was będzie to urocze.
ależ masz piekny widok z okna, nie dziwię się że swój wolny czas poświęcasz na ogród...
OdpowiedzUsuńFiranka świetna!!!
Pozdrawiam
wszystko ślicznie wygląda pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOgród masz przepiękny. Tylko pozazdrościć takich zapachów. Co do Candy to też nigdy nie mam szczęścia.Taki pechowiec ze mnie:)Dziękuję za udział w moim candy. Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńUwielbiam oglądać zdjęcia Twojego ogrodu:)bardzo ładne firanki- fajnie wygląda ta koronkowa wstawka. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńOgród cudowny, zapach róż czuję u siebie :))))) Firanki bardzo pomysłowe, piękne, pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńRozmarzyłam się jak opisywałaś zapach lawendy...
OdpowiedzUsuńA firanki bardzo ładne.Nie widziałam takich więc jak dla mnie wyczarowałaś coś absolutnie oryginalnego:)
Dlaczego ja nie umiem szyć???
A może się jeszcze nauczę.Lubię uczyć się nowych rzeczy.Pozdrawiam i bardzo Cię rozumiem co do kibicowania.No ..smutno..
Firaneczki cudne, a odpoczynek w tak pełnym zapachów ogrodzie to prawdziwa przyjemność:))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Śliczne firanki Ci wyszły, bardzo oryginalne :)
OdpowiedzUsuńkwiaty cudne ja w tym roku nie nacieszyłam się piwoniami bo gdy kwitły u nas lało :(((
OdpowiedzUsuńa firany fajnie wyszły :)
pozdrawiam ciepło
Oj, to się napracowałaś trochę przy tych firaneczkach . Podziwiam. A na róże sobie westchnę tęsknie.
OdpowiedzUsuńFiranki poprostu piękne, a relaks z winem i ferią zapachów ... ach, może teraz ?- Marcela śpi, ale komary juz gryzą :-(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło!
Firanki są bardzo ładne, ale w ogrodzie jest pięknie. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńFiranki wyszly przepiekne ! Nie takie klasyczne a z nutka swiezosci! W ogrodzie masz pieknie !
OdpowiedzUsuńI love visitig the garden, BEAUTIFUL!
OdpowiedzUsuńHugs,
Bella
Zasłonki boskie! Aż strach pomyśleć ile pracy kosztowały!
OdpowiedzUsuńZasłonki spedzą mi sen z powiek, to na pewno. Przeczytałam Twój poprzedni post i szkoda, ze nie zasuszyłaś trochę kwiatu, bo zimą to świetna herbatka na przeziębienie. Skuteczniejsza niż lipa.
OdpowiedzUsuńYour curtains are lovely! You have a beautiful garden too. So nice to know you came by my place!
OdpowiedzUsuń***Życzę Ci dnia miłego, Kwiatów słońcem pachnących, Przyjaciół kochających, Radości i śmiechu bez końca. Dni pełnych pogody i słońca,..życzę super Weekendu*** Z SERCA POZDRAWIAM I BUZIACZKA ZOSTAWIAM.
OdpowiedzUsuńPiękne nastrojowe wnętrze, a firankami jestem oczarowana!! Cudo!
OdpowiedzUsuńZazdroszcze Ci takiej kuchni , aTwoje kwiaty są śliczne.
OdpowiedzUsuńPiękne zasłonki, takie w moim stylu, romantyczne;)
OdpowiedzUsuńSerdeczności posyłam
Hello, zapach piwonii.
OdpowiedzUsuńSense and expression.
Aesthetically your work has been held by both.
The prayer for all peace.
I wish You all the best.
Have a good weekend. From Japan, ruma ❃